"Zawsze mnie smuci, kiedy ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Czasem nie doceniamy młodzieży."

"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w kilku słowach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w kilku słowach. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 października 2015

W kilku słowach: Poznański Festiwal Kryminału Granda 2015

W dniach 9 - 11 października w Poznaniu odbył się Poznański Festiwal Kryminału Granda. Była to pierwsza edycja, a większość wydarzeń miała miejsce w holu dawnego Dworca PKP. Na dobrze mi znanym dworcu (wszak pamiętam ten stary dworzec jeszcze z czasów działalności) można było pobuszować na stoiskach wydawnictw: Zakamarki, Zysk i S-ka, Prószyński i S-ka, Muza, Replika, Poznańskie oraz Media Rodzina. Prawdziwa atrakcja dla moli książkowych, nie tylko dlatego, że promocje przykuwały wzrok, ale także z powodu licznych pisarzy, których można było spotkać przy stoiskach lub w miejscu wydzielonym na rozdawanie autografów. Można było zdobyć podpis m. in. Ryszarda Ćwirleja, Katarzyny Bondy, Remigiusza Mroza, Joanny Opiat-Bojarskiej, Olgi Rudnickiej i wielu, wielu innych. 
Ryszard Ćwirlej podpisuje nową książkę. (Źródło)

sobota, 17 maja 2014

W kilku słowach: Fanbook, czyli gratka książkowo - gazetowa


Jak już wspominałam w poprzednim poście, w Empiku dopadłam gazetkę Fanbook. Wzięłam ostatnio do ręki, przeczytałam od deski do deski. Jestem gazetą zachwycona. Cena niewielka, bo 1,99. Wydrukowana na szarym papierze, ale mnie w ogóle to nie przeszkadza, bo jak wiadomo liczy się to co się na stronicach znajduje. 


A znalazłam tam ciekawe rzeczy. Oprócz kilku fajnych wywiadów (m. in. z Andrzejem Ziemiańskim) jest też krótki artykulik o bookcrossingu, wyłapywaniu bestsellerów, a także o kryminałach. Jednak, absolutnie zachwyciły mnie artykuły pana Lubomira Bakera. Fenomenalne. Świetny język, okraszony dystansem do świata i nutką ironii. Nawet osoby, które nie szukają pomocy w odchudzaniu, powinny przeczytać artykuł "Ile trzeba kupić książek, żeby schudnąć?". Gwarantuję, że zakończenie każdego rozbawi. Sympatycznie napisany jest też artykuł "Czytanie to choroba przenoszona drogą płciową", spowodował uśmiech na mojej twarzy od pierwszego zdania. Jest też kalendarz książkożercy, czyli zestawienie najciekawszych książkowych wydarzeń ogólnopolskich oraz kilka stron o literaturze dziecięcej i młodzieżowej.


Zachęcam do kupienia tej niedrogiej, a ciekawej gazetki, bo warto. Mile spędzicie czas przewracając kolejne strony i popijając kawę (lub herbatę czy inne napoje, wedle upodobania).



Przede mną dwa bardzo ważne egzaminy maturalne w tym tygodniu (rozszerzona historia i ustny polski), więc szukajcie tu czegoś dopiero po 23 maja ;) 


piątek, 28 marca 2014

W kilku słowach: Hold Your Horses "70 million" i... żywe obrazy.

Pewnego pięknego dnia w szkole puszczono nam ciekawy teledysk zespołu Hold Your Horses. O samym zespole niestety nie wiem nic poza tym, że są z Paryża. W każdym razie jest to jeden z najciekawszych klipów, które widziałam. Sądzę, że jest to warte uwagi, więc postanowiłam się tym z Wami podzielić. 

Klip do piosenki "70 million", którą znajdziecie na dole tego posta, polega na tym, że ekipa muzyków zrobiła własne, żywe reprodukcje słynnych obrazów. Wydaje mi się to dość nietuzinkowe i nowatorskie. Cały band przebrany (lub rozebrany, w zależności od obrazu), wymalowany, ze sprzętem w ręku. Dla mnie gratka tym bardziej, że mam bzika na punkcie malarstwa.

Jak się okazało podczas oglądania teledysku po raz wtóry - nie znam wszystkich obrazów, ale przyznam, że było dla mnie niezłą zabawą rozpoznawanie kolejnych dzieł. Sama piosenka również wpada w ucho. 

Rzucam Wam wszystkie obrazy, które w tym teledysku udało mi się wyłapać: 

Leonardo da Vinci "Ostatnia wieczerza"

Sandro Botticelli "Narodziny Wenus"
Rembrandt van Rijn "Lekcja anatomii doktora Tulpa"
"Henryk VIII Tudor"
Johannes Vermeer "Dziewczyna z perłą"
Theodore Gericoult "Tratwa Meduzy"
Jacques - Louis David "Śmierć Marata"
Michał Anioł "Stworzenie Adama"
Edward Munch "Krzyk"
Diego Velazquez "Panny dworskie"
Gustaw Klimt "Pocałunek"
Eugene Delacroix "Wolność wiodąca lud na barykady"
Eduardo Manet "Olimpia"
Andy Warhol "Marilyn Monroe"
I w końcu zapraszam na teledysk: 


Życzę miłej zabawy z tym klipem i obrazami :)

wtorek, 31 grudnia 2013

W kilku słowach: Sylwester na świecie

Sylwester, Sylwester...Nie, tym razem nie chodzi o męskie imię pojawiające się w krzyżówkach, lecz o święto. Noc z 31 grudnia na 1 stycznia to wigilia Nowego Roku. Żegnamy stary rok, witamy nowy. Sylwester rozpoczyna także okres karnawałowych zabaw.

Jak obchodzony jest w różnych państwach na świecie? Zaprezentuję Wam kilka przykładów.

Hiszpania
Hiszpanie mają bardzo ciekawy zwyczaj jedzenia winogron w Sylwestra. Robią to jednak w dość charakterystyczny sposób, bowiem należy zjeść 12 winogron - jedno na każde uderzenia zegara bijącego północ. Smakołyk trzeba popić szampanem. W kieliszku z tymże alkoholem powinien się znaleźć złoty pierścionek lub kolczyk, co ma zapewnić dobrobyt. Można wrzucić zamiast tego ziarno soczewicy, by nie zabrakło w nadchodzącym roku jedzenia. Ściskanie w dłoni zielonego banknotu ma również przyczynić się do wzbogacenia się.  Ząbek czosnku w portfelu ma sprawić, że nigdy nie zabraknie w nim pieniędzy.

Grecja
Grecy przyrządzają noworoczne ciasto, w którym ukryta jest moneta. Osoba, która ją znajdzie niewątpliwie będzie miała szczęście w nadchodzącym Nowym Roku. Praktykowana jest również sztuka wróżenia z wina. Należy przyjrzeć się bąbelkom szalejącym w kieliszku. Jeżeli jest ich dużo i mocno musują to zapowiada się rok tętniący zmianami. Drobne i unoszące się równo w górę zapowiadają spokój, zdrowie i szczęście. Jeśli bąbelkowe łańcuszki krzyżują się to w nadchodzącym roku należy uważać na zdrowie i wydatki.



Włochy
Włosi sądzą, że w Sylwestra dobrze jest mieć na sobie czerwoną bieliznę, która ma przynieść szczęście i ułatwić znalezienie drugiej połówki. Ważne jest też to, kogo spotkamy w Nowym Roku. Kobieta powinna pierwszego ujrzeć mężczyznę, mężczyzna - kobietę. Tuż przed północą należy zjeść trochę zupy z soczewicy, ona ma zapewnić dobrobyt. Symbolami pomyślności i dobrobytu są też skorupiaki i wieprzowina, które z łatwością można odnaleźć na włoskim sylwestrowym stole.

Bułgaria
Młodzi Bułgarzy po północy idą od domu do domu i składając życzenia zdrowia i szczęścia. Niby nic, jednak przy składaniu życzeń uderzają ich odbiorcę lekko po plecach gałązką derenia przyozdobioną np. suszonymi owocami. Osoba tak potraktowana powinna odwdzęczyć się np. słodyczami. Dobrym znakiem jest kichanie w sylwestrową noc.




Filipiny
na sylwestrowym stole Filipińczyków musi znaleźć się 12 owoców - symbole 12 miesięcy. Okrągłe przedmioty mają dać pomyślność, szczęście i pieniądze. Ważne jest też to, aby w tę wyjątkową noc mieć pełen portfel pieniędzy - dzięki temu będzie taki przez cały rok. Nowy Rok wszyscy witają głośno. Im głośniej tym lepiej, bowiem hałas odpędza złe duchy. Dzieci skaczą jak najwyżej w górę, aby w nadchodzącym roku urosnąć. Filipińczycy tak samo jak Hiszpanie jedzą 12 winogron wraz z biciem zegara.


Kochani! Dziś Sylwester, więc życzę Wam szampańskiej zabawy. A na Nowy Rok życzę Wam wszsytkiego co najlepsze, zdrowia, szczęścia... Generalnie, aby rok 2014 był lepszy niż 2013 i gorszy niż 2015 :)

Do zobaczenia w Nowym Roku!

czwartek, 30 maja 2013

W kilku słowach: 100 najważniejszych zdjęć świata




"Fotografia to najpotężniejsza broń świata. Wszyscy jej wierzą, a ona przecież pokazuje tylko pół prawdy."

Każdy użytkownik Internetu wie, że można w nim znaleźć masę rzeczy niepotrzebnych, głupich i bzdurnych - po prostu śmieci. W gąszczu tego badziewia często ciężko znaleźć coś ciekawego, mądrego i pięknego, zwłaszcza przypadkowo. Jednak właśnie na coś urzekającego natknęłam się w zasadzie przez przypadek. Czytałam informacje o jakimś konkursie na stronie Świat Obrazu i pod tekstem w haśle "Czytaj także" wyskoczył mi artykuł pt. "100 najważniejszych zdjęć świata".
Jest to stustronicowy artykuł. Na jedną stronę składa się jedno zdjęcia wraz z opisem, który zawiera kilka słów o autorze zdjęcia (o ile wiadomo, kto je zrobił lub czy są znane jakiekolwiek wiadomości o nim), o okolicznościach powstania fotografii i jej losach.
Przedstawione zdjęcia są niezwykłe. Bawią, śmieszą, wstrząsają, przerażają odbiorcę, z niektórych wyziera ból i strach, z innych lekkość i trywialność. Ludzie na tych fotografiach są przeróżni. Aktorzy, robotnicy, żołnierze, panie lekkich obyczajów, modelki, mieszkańcy Getta Warszawskiego. Tłem są miasta, uliczki, malownicze krajobrazy i ciekawe panoramy. Ogromny jest także przekrój czasowy, ponieważ są zdjęcia z czasów zdecydowanie międzywojennych (może nawet jest kilka wcześniejszych) oraz fotografie zrobione już po roku 2000. Nieliczne są zdjęcia kolorowe, większość jest czarno - białych. Na sto fotek znanych i popularnych jest jedynie kilka.
Również autorzy zdjęć to często ludzie nietuzinkowi. Jest wielu znanych fotografów, którzy są niezwykle cenieni w swoim fachu. Obok nich są tzw. autorzy jednego zdjęcia, o których najczęściej nie wiadomo nic.
Najbardziej podobają mi się te czarno - białe. Może dlatego, że więcej pamiętają i więcej przeszły? Albo dlatego, że trudniej jest zrobić dobrą czarno - białą fotografię przykuwającą wzrok, bo przecież nie bombarduje ona odbiorcy kolorem, więc trzeba uchwycić coś naprawdę uderzającego...

Spośród tych stu zdjęć wybrałam kilka, które Wam tutaj zaprezentuję. Polecam jednak kliknąć w podany w tekście link i obejrzeć wszystkie fotografie. Zapewniam, że to nie będzie czas stracony.

Autor: Steve McCurry
Tytuł: Sharbat Gula
Rok: 1984

Zdjęcie przedstawia dziewczynę w obozie dla afgańskich uchodźców z czasu inwazji rosyjskiej na ten kraj. W 2002 roku rozpoczęto poszukiwania dziewczynki ze zdjęcia - nie znano jej imienia oraz miejsca pobytu. Poszukiwania zakończyły się sukcesem; nazywa się ona Sharbat Gula i dziś ma ponad 30 lat.
Piękne kolory fotografii kontrastują z brudną twarzą i obdartymi ubraniami. W centrum zdjęcia znajdują się niepokojące oczy. 


100 najważniejszych zdjęć świata Charles C. Ebbets
Autor: Charles C. Ebbets
Rok: 1932

Na fotografii widać grupę robotników jedzących śniadanie. Niby nic dziwnego gdyby nie fakt, że dzieje się to na 69 piętrze nowojorskiego wieżowca. Uśmiechnięci mężczyźni i panorama miast w tle. Chciałabym mieć tę fotografię na ścianie mojego pokoju...


Autor: Marc Riboud
Rok: 1953

Ot, kolejny mężczyzna w pracy. I również na wysokościach. Odnawianie Wieży Eiffela rzecz trudna, zwłaszcza w tej pozycji a jednak zdjęcie jest pogodne, a nie przyprawiające o wstrząs. Lubię takie fotografie - niby proste w przekazie, a człowiek nie umie powiedzieć co czuje gdy je widzi. 

Autor: Richard Avedon
Tytuł: Dior
Rok: 1955

Fotografia mody nie jest niczym nowym. A akurat to zdjęcie nie wygląda jak z połowy ubiegłego wieku, lecz jak wyjęte z najnowszego żurnala. Chętnie oglądam fotografie modowe. Ciekawy strój i słonie...




Autor: Alfred Eisenstaedt
Tytuł: VJ Day
Rok: 1945

Fotografia została zrobiona w dniu triumfalnego powrotu amerykańskich żołnierzy do kraju po zwycięstwie w wojnie z Japonią. Przedstawia pocałunek marynarza i pielęgniarki, który stał się symbolem zakończenia wojny. Co ciekawe - do dziś nie znamy danych ludzi na zdjęciu, które obrosło legendą. Podobno niezadowolona z tego spontanicznego pocałunku pielęgniarka spoliczkowała marynarza...