"Zawsze mnie smuci, kiedy ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Czasem nie doceniamy młodzieży."

"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1998. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1998. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

[84] Michael Thomas Ford "100 pytań i odpowiedzi wokół AIDS"

100 Questions and Answers about AIDS. A Guide for Young People.
Grupa IMAGE, 1998
Literatura amerykańska
Liczba stron: 211
8/10

Dziś tj. 1 grudnia, mamy Dzień Walki z AIDS. Z tej okazji wrzucam recenzję książki nie byle jakiej. Książka ta jest bowiem o HIV i AIDS.
Książka zawiera 100 pytań i odpowiedzi do nich. Są to pytania najczęściej zadawane przez młodzież. Nim zaczniemy czytać widzimy całą listę tych pytań. Jednak lepiej nie czytać ich wybiórczo - bardzo często jedno pytanie wynika z drugiego. Pytania są najróżniejsze i rozwiewają wątpliwości dotyczące zarażenia się HIV, rozwinięcia się AIDS oraz sposobów chronienia się przez zarażeniem. Jeden z rozdziałów różwnież obala niektóre fakty na temat tejże choroby.
W książce Forda znajdziemy nie tylko jak się chronić, ale także jak zachowywać się w stosunku do osób z AIDS. Nie można się zarazić podając sobie dłoń czy pijąc z jednej szklanki.
W książce jest też kilka wywiadów z osobami u których wykryto wirusa HIV. Te wywiady to prawdziwa gratka. Każdy wywiad był równie ciekawy. Jeden opowiada o matce, która zaraziła swoje dziecko, kolejny o dziewczynie, która marzyła o karierze wojskowej. Każdej osobie świat nagle runął. Wszystko straciło sens, świat stał się bezbarwny. Ale z czasem jednak odkrywają świat na nowo. Szukają pracy, dalej się uczą, chcą stworzyć trwałe związki. Po prostu idą dalej przez życie.
Na samym końcu książki znajdziemy zbiór ważnych adresów. Nie wiem, ile z nich jest jeszcze aktualnych, ale ważne, ze są ;)
Ta książeczka była z pewnością ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Myślę, że mogę polecić Wam taką lekturę.

"(...) ludzie, którzy są optymistami i stosują zioła, chodzą na akupunkturę oraz na ćwiczenia zmniejszające stres, żyją o wiele dłużej."

piątek, 2 lipca 2010

[37] Małgorzta Musierowcz "Szósta klepka"




Wydawnictwo Akapit Press, 1998
Literatura polska
Ocena: 10/10

Moje zdanie:
Jest to moja ulubiona książka pani Musierowicz. Chyba jedyna z całej Jeżycjady, która tak naprawdę mnie urzekła. Dlaczego?
Po pierwsze wszystko dzieje się w Poznaniu (ja sama mieszkam niezbyt dalekiej miejscowości). Akcja tej książki obraca się właściwie na jednej ulicy. Jest to ulica Słowackiego, przy której mieszka Cesia ze swoją zwariowaną rodziną.
Po drugie rodzina Żaków. W ich domu panuje prawdziwie rodzinna atmosfera. I nie jest to rodzina jakich wiele. Zwariowani, rozgadani, spontaniczni. Całą rodziną podejmują decyzję, że do ich siedmioosobowej rodziny na jakiś czas dołączy ciężarna Krystyna.
Po trzecie sama Celestyna jest świetna. Bardzo ładnie wykreowana postać nastolatki, która oprócz zmierzenia się z pierwsza miłością, musi poradzić sobie z upartą Danką, nieznośną siostrą i całą resztą lokatorów.
Po czwarte kuzyn Cesi – Bobcio. Chłopiec wprowadza do rodziny mnóstwo zamieszania. Rzuca na stół mysz przy rodzicach Tola, Bawi się w Nerona podpalając kalki Żaczka, urywa przed rodziną gryzonie, zadaje dziwne pytania i mało tego na pisankach maluje Hitlera.
Książka świetna, jednak typowa ‘młodzieżówka’ więc jeśli ktoś nie lubi tego gatunku, nich lepiej nie czyta, bo może się zrazić. Mimo wszystko ci, którzy lubią książki Np. pani Nowak powinni przeczytać też „Szóstą klepkę”.
Opis:
Celestyna Żak mieszka pod jednym dachem z rodzicami, dziadkiem, siostrą ciocią i kuzynem. Przy takim natężeniu osób w jednym mieszkaniu życie może być naprawdę ciężkie. Cesia, która czuje się niezauważana zawsze sprząta w kuchni, robi obiad. Pewnego dnia profesor Dmuchawiec wymusza na Cesi obietnicę, że wyciągnie z dwój Dankę. Uparta dziewczyna nie chce pomocy Cielęciny. Potem kłopotów jest więcej: brodacz, Hajduk, mała Irenka, Bobcio. Co zrobi Celestyna?
Cytat:
„- Słowem… - męczył się Żaczek. – Niejako… Słuchaj, Bobcio, a może ty sam mi powiesz, jak mam cię ukarać
-Zabij mnie. – zaproponował Bobcio, szczerze zainteresowany tą niecodzienną propozycją.”