"Zawsze mnie smuci, kiedy ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Czasem nie doceniamy młodzieży."

"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett

piątek, 25 czerwca 2010

Podsumowanie roku szkolnego 2009/2010

Szkoła już za nami, a wakacje właśnie się rozpoczęły. Postanowiłam podsumować ubiegły rok szkolny.
Podsumowanie obejmuje:
Lektury,
Książki zrecenzowane,
Książki otrzymane/kupione,
Konkursy czytelnicze,

Lektury:
W tym roku na języku polskim przerabialiśmy:
„Latarnik” H. Sienkiewicz – przeczytane (recenzja)
„Krzyżacy” H. Sienkiewicz – przeczytane (recenzja)
„Pan Tadeusz” A. Mickiewicz (fragmenty) – nie przeczytane
„Stary człowiek i morze” E. Hemingway – przeczytane (recenzja)
„Syzyfowe prace” S. Żeromski – nie przeczytane
Punkty: 4/5; Ocena: dobry.

Książki zrecenzowane:
36 pozycji.



Książki otrzymane/kupione:
„Pies Baskerville’ów” A. Conan Doyle – kupione samodzielnie w Tesco ;)
„Dlaczego??? O życiu zakonnym dzisiaj – mówią siostry nazaretanki” – Otrzymałam na tzw. Skupieniu, które odbyło się w mojej parafii ;)
„Sekretne życie pszczół” S. Monk Kidd – znowu Zajączek.
„Zakochani” R. Rushton – nagroda za zajęcie 3 miejsca w etapie szkolnym konkursu czytelniczego Mól Książkowy „W dorastaniu nie ma drogi na skróty”
„Furteczki” E. Nowak – Nagroda za udział w Konkursie Mól Książkowy na etapie powiatowym w Murowanej Goślinie.
„Uwieść aroganta” A. Basso (swoją drogą nie polecam) – zakupy w Tecso ;]
„Poślubić wicehrabiego” A. Basso – znów Tesco
„Harry Potter i kamień filozoficzny” J. K. Rowling. – kupiłam od koleżanki za symboliczną złotówkę.
„Następna rzecz na liście” J. Smolinski – prezent od Zajączka Wielkanocnego ;)
„Lawenda w chodakach” E. Nowak – Zakupione na konkursie Mól Książkowy w Murowanej Goślinie
„Egipt” wyd. Arkady” – i znów Gwiazdor.
„Archeologia” Giuseppe M. Della Fina – tym razem Gwiazdor
Skarby UNESCO w Europie” wyd. IBIS – dołączone do świadectwa (nagroda za nie ;))
„Zwierzęta Polski” S. Wąsik – Gwiazdor ;)
Razem: 14książek

Konkursy czytelnicze:
Szkolny konkurs czytelniczy: Twórczość Doroty Terakowskiej – dyplom za udział
Szkolny etap konkursu powiatowego – III miejsce i przejście do następnego etapu
Powiatowy (zarazem ostatni) etap konkursu wyżej wymienionego – wyróżnienie.

Bonus:
Dziś ukończyłam II klasę gimnazjum z wyróżnieniem i wysoką średnią (ciężka robota to była, ale mam spoko nauczycieli) 5,2.

Wszystkim życzę udanych, fantastycznych i jakich tam chcecie wakacji. ;)

wtorek, 22 czerwca 2010

[36] Rosamunde Pilcher "Kwietniowy śnieg"



Tytuł oryginalny: „Snow in April”
Wydawnictwo KSIĄŻNICA, 2006
Literatura angielska
Ocena: 7/10

Moje zdanie:
Jest to druga książka Pilcher, którą przeczytałam. I nie zawiodłam się.
Akcja książki rozgrywa się dosłownie na dniach. To zmusza do myślenia. Bo, zobaczcie: ile może się wydarzyć w ciągu kilku dni? Wydawać by się mogło, że niewiele. A jednak.
Przejdźmy jednak do bohaterów. Świetnie wykreowane, interesujące postacie. Gdzieś znalazłam opis, że „Autorka [Kwietniowego śniegu] traktuje swych bohaterów z sympatią, pozbawioną jednak czułostkowości”. W pełni zgadzam się z tymi słowami. Moją ulubioną postacią był Oliver.
Większa część akcji rozgrywa się w mojej ulubionej części Wielkiej Brytanii – Szkocji. Nie wiem dlaczego, ale kiedy raz przeczytałam książkę (jakiś romans chyba), w której miejscem akcji był właśnie ten region, zakochałam się w nim.
Serdecznie polecam tym, którzy już zasmakowali w Pilcher. A Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, niech zaczną od tej książki.
Opis:
Rodzeństwo Cliburtonów, dwudziestoletnia Karolina i o dziewieć lat młodszy Jody, wymyka się z Londynu, by spotkać się z niewidzianym od lat starszym bratem, po śmierci rodziców jedynym ich bliskim krewnym. Podczas podróży przez Szkocję zaskakuje ich spóźniona kwietniowa śnieżyca, a stry samochód, którym jadą, wpada do rowu. Szukając schronienia, trafiają do posiadłości Olivera Cairneya. W rezultacie, dzięki serii przypadkowych wydarzeń, muszą ulec zmianie plany energicznej macoch Karoliny i Jody’ego, a egoistyczną Liz, znajomą Olivera, spotyka srogi zawód.

[opis wydawnictwa Świat Książki]
Cytat:
„Mało tego, że ta postrzelona dziewucha zwaliła mu się na kark nie wiadomo skąd, przewróciła do góry nogami całe jego dotychczasowe życie i popsuła mu dobrze zapowiadający się wieczór, to jeszcze demonstracyjnie odmawia posiłków, doprowadzając wszystkich w tym domu do szału! Przemaszerował przez cały pokój i postawił tacę na nocnym stoliku takim impetem, ze aż zatrzęsła się lampka i podskoczyła szklanka z whisky.”

piątek, 18 czerwca 2010

[35] Louise Rennison "Angus, stringi i przytulanki"



Tytuł oryginalny: „Angus, Thongs and full frontal snogging”
Wydawnictwo Egmont, 2004
Literatura angielska
Ocena: 2/10

Moje zdanie:
Czytałam ją dość dawno temu. Ostatnio postanowiłam powtórzyć lekturę tej książki. Później zastanawiałam się jak mogłam czytać te bzdury. To jest najbardziej infantylna książka, z jaką miałam do czynienia.
Główna bohaterka ma bezsensowne problemy, równie głupie przyjaciółki, niewydarzoną rodzinę i durne pomysły.
Doprawdy czytelnik nie wie czy ma się śmiać czy płakać. Ta książka jest straszna. Niby porównywana do dziennika Bridget Jones. Szczerze powiem, że nie czytałam, ale widziałam film i zauważyłam jedną różnicę: Bridget jest zabawna, a Georgia jest żałosna.
Nie polecam. Chyba, że ktoś ma ochotę objechać tę książkę od góry do dołu.
Opis:
Georgia ma problemy jak każda nastolatka. Ponieważ nikt z jej rodziny nie nadaje się na powiernika, dziewczyna pisze pamiętnik, który Ty drogi czytelniku masz w dłoniach. Jak Georgia poradzi sobie z pierwszą miłością? Co ze sztuką całowania? Na te pytania i wiele więcej odpowiedź znajdziecie w tej książce.
Cytaty:
Nie znalazłam nic, co przykułoby moją uwagę.

[34] Elżbieta Jackiewiczowa "Pokolenie Teresy"

Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 1981
Literatura polska
Ocena: 7/10

Moje zdanie:
Książka Jackiewiczowej opowiada o losach Teresy i jej przyjaciół podczas II wojny światowej. Tę długoletnią historię opowiada matka Tereni.
Jak wyglądało życie przeciętnego człowieka, któremu trafiło się żyć w tak nie przyjaznych latach? Książka pokazuje, że starano się żyć normalnie, choć nie zawsze się udawało. Były różne przeszkody. Nie tylko te w postaci nalotów i łapanek. Były także te psychiczne. Czasami w człowieku wszystko siada, by później człowiek dostał potężnego ‘kopa’ do działania.
Młodzież nie rezygnowała z życia. Spełniali swe małe marzenia, łamali zakazy dla tej cząstki codzienności i ‘zwykłości’. Grali w siatkówkę, jeździli na rowerach, chodzili na lody i nadal się uczyli.
Matka Teresy organizowała komplety uczniowskie. Młodzi ludzie ciągnęli wówczas do wiedzy, chcieli się uczyć, choć było to zakazane. Cenili nauczycieli, którzy narażali dla niech swoje życie i nie gardzili nauką i ‘szkołą’.
A my mając wszystko podane niemalże na talerzu nie szanujemy tego. A szkoda.
Do przeczytania ksiązki gorąca zachęcam, bo pokazuje ona życie ludzi w czasach wojny od strony zwykłego, prostego człowieka, który czasem miał pod górkę, ale się nie poddawał.
Opis:
We wrześniu 1939 roku do naszych drzwi zapukała wojna. Ludzie najpierw się bronili i przyzwyczajali do nowej sytuacji. Potem organizowali sobie od nowa życie. I tak zaczyna się historia Teresy i wielu innych ludzi. Ilu z nich przeżyje, ilu zginie? Kto wyrzeknie się polskości, a kto będzie wiernie służył ojczyźnie?
Cytat:
„(…) człowieka trzeba szanować niezależnie od rasy i narodowości.”

„Wszystko jest narażaniem się, całe nasze życie. A jednak chce się żyć.”

[33] Barbara Kosmowska "Buba - sezon ogórkowy"

Wydawnictwo Literatura, 2007
Literatura polska
Ocena: 8/10

Moje zdanie:
Ta książka jest kontynuacją „Buby”. Już kiedyś ją czytałam, ale warto było sobie przypomnieć.
Postacie w książce nadal występują te same, chociaż pojawiają się też nowe. Fani dziadka Henryka i babci Rity nie będą zawiedzeni. Starszy pan nie traci swojego animuszu, a babcia Rita tak samo doprowadza człowieka do szału. Rodzice Buby mają mały kryzys, Bartoszowa bierze się za wychowanie niesfornego Franciszka. Także u przyjaciół Buby wiele słychać… Słowem – nie można się nudzić.
Opis:
Życie brydżowej mistrzyni zaczęło przypominać grę w karty. Raz wygrana, raz przegrana... Czy Buba zdoła odzyskać wirtualnego dziadka? Jak zakończy się jej potyczka ze Stalinem? A miłość? Czy drozd śpiewak zapomni o dumie i stanie się ponownym łupem młodego ornitologa?
Buba nie czeka na dobrą kartę. Odważnie gra z losem o swoje szczęście i jest zdumiona, że w sezonie ogórkowym tyle się może zdarzyć...
Cytat:
„- Wszyscy jesteśmy w pewnym sensie dziełem Bożym – zauważył dziadek – Tylko w różnych okolicznościach musieliśmy zostać stworzeni”

„- Co ja słyszę? Grałaś z jakimiś frajerami w ogóra? – W progu pokoju stanął dziadek – Jeśli się nie spisałaś skreślam cię z testamentu.”

W recenzji został wykorzystany opis książki ze strony www.biblionetka.pl