"Zawsze mnie smuci, kiedy ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Czasem nie doceniamy młodzieży."

"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka języków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka języków. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lipca 2014

[139] "FISZKI. Język włoski. Poznaj Włochy"

Cztery Głowy, 2013
nauka języków
9/10

"Poznaj Włochy" to jeden z tytułów serii "FISZKI - Język i fakty" przybliżającej język i kulturę pięciu krajów europejskich najczęściej odwiedzanych przez turystów - Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii, Francji i Włoch.
W tytule "Poznaj Włochy" na 100 kartonikach przybliżamy geografię, politykę, historię i kulturę Włoch. Podajemy też ciekawostki kulinarne i obyczajowe, a także najpopularniejsze stereotypy kojarzone z tym obszarem - a to wszystko po włosku.

Hm... Czy się uczę języka włoskiego... No nie wiem czy to tam określić można, ale staram się go poznawać poprzez systematyczną... zabawę. Nadal magluję "Blondynkę na językach", bo wreszcie mam czas, żeby codziennie chwilę na to poświęcić, ale to nie ona jest tematem dzisiejszego posta. Jakiś czas temu kupiłam te fiszki, które widzicie. Leżały sobie i się kurzyły aż nadeszły wakacje i mogę im chwilę poświęcić. Są bardzo fajne, jak chyba wszystkie fiszki (przynajmniej tego wydawnictwa).

Moja znajomość włoskiego jest raczej nikła, niemniej mam sporo frajdy przy tych fiszkach. Wiadomo jak to na takich kartonikach - najpierw słowo po polsku, na odwrocie po włosku. A poniżej tych słówek... Bardzo sympatyczne ciekawostki dotyczące tego kraju podane również w dwóch językach. Dzięki temu można zgarnąć garść dodatkowego słownictwa. Na tych magicznych kartonikach znalazło się miejsce dla jedzenia, wina, aktorek, pieniędzy, zwierząt, dyscyplin sportowych, sztuki. Zatem mamy tutaj do czynienia z garścią zagadnień kultury włoskiej i wszystkiego co się z nią kojarzy.

Fiszki są bardzo poręczne. Pudełko jest małe, wejdzie do każdej torebki. Jak wrzuciłam do mojej gigantycznej torby to szukałam ich parę chwil... No nieważne. Pudełeczko super, dobre wykonanie, nie rozpada się i jest estetyczne, kartoniki też wiadomo ładne. Dla użytkowników fiszek z tego wydawnictwa to żadna nowość :) Oprócz tego mamy w gratisie nagrania mp3 do pobrania ze strony wydawnictwa. W pudełku znajduje się kod, który nam umożliwi pobranie nagrań. To bardzo fajna pomoc w nauce.

Fiszki "Poznaj Włochy" to bardzo przyjemny dodatek wśród tych kartoników, bo poznajemy kulturę i słownictwo jednocześnie. Jeśli chodzi o serię "Język i fakty" wydawnictwa Cztery Głowy to na pewno kupię jeszcze "Poznaj Niemcy", gdyż niemiecki to mój ulubiony język obcy i miło by było się trochę nim pobawić :)  Polecam Wam tę serię fiszek.

niedziela, 7 lipca 2013

[109] Beata Pawlikowska "Blondynka na językach. Włoski"

G+J Gruner&Jahr, 2011
nauka języków
9/10

 Beata Pawlikowska to polska pisarka, podróżniczka, dziennikarka, tłumaczka i fotografka. Znana z cyklu "Dzienniki z podróży" oraz z cyklu poradników psychologicznych (m. in. "W dżungli niepewności"). Jest także autorką książek do nauki języka obcego z serii "Blondynka na językach", a w 2013 roku ukazały się "Rozmówki".

To nie jest zwykły podręcznik do nauki języka obcego. Jest to kurs rozmawiania w języku obcym. Uczy mówienia i rozumienia. Zero gramatyki, zero wykuwania słówek, zero odmian czasowników, które trzeba na pamięć wbić sobie do głowy. „Blondynka na językach” to kurs nauki języków obcych, oparty o zupełnie nową metodę uczenia. Powstała ona w oparciu o moje doświadczenia w nauce języków obcych. Bo pewnego dnia zorientowałam się, że języka obcego można się uczyć na zasadzie logicznej układanki. Języka obcego można się nauczyć instynktownie – najpierw zapamiętać dane wyrażenia i zdania poprzez systematyczne powtarzanie ich na głos, a potem zgodnie z zasadą logiki budować z nich własne przykłady. Pomoże Ci w tym specjalnie zaprojektowana książka oraz płyta CD. Powodzenia!

 Książkę kupiłam dwa lata temu w wakacje. Miałam bardzo ambitny plan: raz - dwa nauczyć się tego, co jest zawarte na kartkach tego kursu. Cóż, na ambicjach się skończyło, ponieważ albo ja traciłam zapał, albo nie miałam czasu. Teraz wielki powrót. Co mi zostało po dwóch latach? Czy coś pamiętam z pierwszych lekcji, które były tak dawno temu?

Wenecja
Szok. Pamiętam! I to bardzo dobrze. Jestem dopiero w odcinku trzecim (25 str.). Pewnie też dużą rolę tutaj odegrało to, że przyłożyłam się do tego i potraktowałam to serio. Ile radości, kiedy okazało się, że coś jeszcze potrafię i pamiętam.

W opisie serii autorka wspomina o nauce na zasadzie logicznej układanki. I ta zasada się sprawdza. Frazy co jakiś czas się powtarzają, z drobną zmianą jednego lub dwóch słówek, więc są dwa plusy: pierwszy to taki, że możemy ponownie powtórzyć zwrot bez cofania się i kartkowania, a drugi to taki, że szybciej i łatwiej przyswaja się nowe słówka, bo odczuwa się to jako coś naturalnego.

Zaletą (czy też raczej dobrze zrobionym punktem obowiązkowym każdego kursu tego typu) jest wprowadzenie. Na kilku stronach wyjaśnione zostało działanie i zamierzenia tej książki oraz dwa sposoby uczenia się - z książki i z płyty. Pojawiła się również wzmianka o tym, że kurs składa się z pięciu poziomów. 

Wspomniałam o tym, że można uczyć się na dwa sposoby. Wypróbowałam oba. Zacznę od książki. Ma ona bardzo ciekawy układ stron; na jednej stronie są słówka, frazy i zdania w języku polskim, a na sąsiedniej są ich włoskie odpowiedniki (w przypadku poziomu drugiego jest odwrotnie, ponieważ tłumaczymy z włoskiego na polski). Sprawdziłam też płytę z nagraniami mp3. Najpierw jest nagranie po polsku, potem chwila na to, aby uczący się mógł głośno przetłumaczyć, a następnie lektor włoski podaje wersję właściwą. Jest to o tyle dobre, że można w razie wątpliwości dotyczących przeczytania słowa, można puścić nagranie z płytki i dowiedzieć się, jak wyraz powinien brzmieć poprawnie po włosku. Każdy sposób działa świetnie osobno, ale we współpracy efekt jest lepszy. 

Książka jest zaopatrzona w Niezbędnik Gramatyczny, który opisuje i podaje przykłady podstawowych zasad gramatyki włoskiej. W tymże Niezbędniku miejsce swoje mają m. in. czasy, czasowniki, rzeczowniki, budowanie pytań i przeczeń, zaimki, liczebniki oraz kilka innych zagadnień.

"Blondynka na językach. Włoski" to z pewnością ciekawa przygoda i sposób na poznanie, choćby częściowe, języka. Osobom zainteresowanym językiem włoskim i nauką podstawowych zagadnień mających umożliwić jego rozumienie polecam tę pozycję. ;)

sobota, 15 grudnia 2012

[101] Treecards english. World and Travel. Fiszki obrazkowe.

Cztery głowy, 2012
nauka języków
10/10

Wydawnictwo Cztery głowy prezentuje nam nowość w swojej serii fiszek - fiszki obrazkowe. Czym są? Jak wyglądają? Czy da się z nich czegoś nauczyć?

Fiszki obrazkowe treecards to doskonała propozycja dla osób poszukujących skutecznego i przyjemnego sposobu nauki języka angielskiego. 
Przedstawionym na kolorowych kartach słówkom towarzyszą zapadające w pamięć zabawne ilustracje i przykładowe zdania, a liczne rebusy, testy i krzyżówki dbają o utrwalenie materiału.
Naukę poprawnej wymowy gwarantują nagrania mp3 z funkcją SPELL umożliwiającą wyświetlanie haseł na ekranie odtwarzacza. 

Od wspomnianego już wydawnictwa otrzymałam takie właśnie fiszki do zrecenzowania. Z oferty skorzystałam z dwóch powodów: primo - nigdy nie miałam styczności z fiszkami i metodą uczenia się z nich; secundo -  posiadanie takiego cudeńka może być przecież niezwykle użyteczne. 

W dzisiejszych czasach metoda uczenia się system obustronnie zapisanych karteczek jest co raz bardziej modna. Widzę to w szkole - na korytarzach można dostrzec uczniów z zapisanymi karteczkami z dłoniach. Jednak samodzielne robienie czegoś takiego jest raczej pracochłonne - trzeba pociąć kartkę, spisać słówka, potem przetłumaczyć ze słownikiem i podręcznikiem w dłoni. I trzeba uważać, żeby nie zaliczyć pomyłki, bo wtedy cała praca na nic. Może więc prościej byłoby skorzystać z takich oto gotowców jakie wydawnictwo przedstawia osobom uczącym się języka. 

Trafiłam na fiszki do angielskiego - nie lubię tego języka, uczenie się słówek na kartkówkę to dla mnie prawdziwa droga prze mękę. Wyobraźcie sobie teraz moje zdziwienie, gdy zobaczyłam jak szybko słówka i zwroty z fiszek opatrzonych ciekawym obrazkiem wchodzą mi do głowy! O niebo mniej pracy niż przy zakuwaniu słówek z podręcznika.
 
W paczce znalazłam również pudełko - treebox - organizujące naukę z obrazkowych kartoników. W pudełku była książeczka, która przedstawiła mi metodę uczenia się. Według Treelosophy (filozofia drzewa) nauka języka to drzewko. Z solidnym korzeniem (metoda nauki), mocnym pieniem (gramatyka) i tysiącami liści (czyli słówka, bez których ani rusz). Ale nasze drzewko, jak każdą roślinkę trzeba podlewać, czyli używać języka na co dzień - czytać książki, oglądać filmy, mejlować ze znajomymi zza granicy. Ta filozofia wydała mi się na tyle ciekawa, że od razu zabrałam się za naukę - zabawę z fiszkami.
Puzderko zawierało także karty in blanco w plastikowym pudełeczku, na których możemy wypisywać własne słówka.

Fiszki są niesamowite. Słówka plus przykłady ozdobione ładnym obrazkiem. Szczerze nie spodziewałam się jakiejś szałowej jakości - może dlatego, że nie miałam pojęcia o istnieniu tego wydawnictwa ;) Te fiszki zmieniły mój świat po prostu i planuje zaopatrzyć się w kolejne kartoniki, tyle że z innych języków. 

A propos - otrzymałam też katalog wydawnictwa na jesień 2012. To jest fenomenalne! Cztery głowy poza standardowymi językami typu angielski i niemiecki oferują nam troszkę egzotyki - japoński, włoski, szwedzki i kilka innych języków. Startery, słownictwo, czasowniki, klejki, ba nawet fiszki dla dzieci! Wszystko o różnym poziomie zaawansowania.

Gorąco polecam Wam fiszki obrazkowe z wydawnictwa Cztery głowy - solidne wykonanie, ciekawa metoda uczenia się, bogactwo słówek.
__________

Za fiszki dziękuję wydawnictwu Cztery głowy.