"Zawsze mnie smuci, kiedy ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Czasem nie doceniamy młodzieży."

"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett

czwartek, 6 stycznia 2011

[59] Wojciech Cejrowski "Gringo wśród dzikich plemion"


Bernardinum, 2006
Liczba stron: 302
Literatura polska
9/10
Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że Czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata. Wojciech Cejrowski zabierze Państwa na wyprawę do ostatnich dzikich plemion.

Książkę dostałam pod choinkę i od razu zabrałam się do czytania. Program „Boso przez świat” uwielbiam, więc miałam nadzieję, że ksiązka także będzie świetna. I nie zawiodłam się.
Choć na temat poglądów pana Cejrowskiego zdania są podzielone, to o książkach najczęściej są jednakowe. Pozytywne, rzecz jasna. Dlatego zanim zaczęłam czytać „Gringo…” czułam , że książka mi się spodoba.
Czytając „Gringo…” nie sposób się nie śmiać. Pan Cejrowski ma niezaprzeczalny dar opowiadania. Rzeczy, które wydają się nam ‘tragiczne’ przybierają obraz zabawniejszych. Widać dystans i tupet jak taran są niezbędne. I to chyba nie tylko w Amazonii. W miejskiej dżungli też.
Opowieści o dotarciu do dzikich plemion, przebywaniu wśród Dzikich, próbach zrozumienia ich są cudowne. Niezwykłe historie o motylach (de facto często tak niebezpiecznych jak pięknych). Najbardziej chyba podobało mi się przejście Gringo i Blondynki przez Darien.
W książce znajdziemy także całą masę fantastycznych zdjęć.
Książka naprawdę uczy. Jeśli nie wiesz co może Ci zrobić wredny szmeterling, jak udoskonalić swoją wizę, przejść przez zieloną granicę, co oznacza utknięcie na pasie ziemi niczyjej między dwoma państwami, koniecznie przeczytaj „Gringo wśród dzikich plemion”.
Książkę naprawdę polecam. Wszystkim. Nie tylko fanom Halika czy Fiedlera, nie tylko tym, którzy są zachwyceni programem „Boso przez świat”. Myślę, że każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.

„(…) – odpowiedziałem zadowolony, że coś wiem.
- Nic nie wiesz, gringo.”
________

Przepraszam, za jakość recenzji - nie jest najlepsza. Ale to pewnie przez to, że od wtorku mam próbne testy gimanzjalen. W piątek kolejny (j. niemiecki), a w sobotę konkurs (znów etap rejonowy;)

15 komentarzy:

  1. Będę ją musiała od Ciebie kiedyś pożyczyć ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tę książkę już zabieram się z dwa lata, muszę ją w końcu przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam i potwierdzam jest wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej pozycji, więc na pewno kiedyś ją przeczytam. Tym bardziej, że bardzo lubię książki i programy podróżnicze.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia na teście oraz na konkursie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już od dłuższego czasu jest u mnie na liście książek, które chciałabym przeczytać. Pan Cejrowski jest świetny, uwielbiam go :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czeka na mojej półce, już się doczekać nie mogę kiedy przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię Cejrowskiego a Gringo to według mnie jego najlepsza książka

    OdpowiedzUsuń
  8. czytałam obie jego książki, a teraz wyczekuje aż WC podóżnik wpadnie w moje ręcę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedna z moich ulubionych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio polubilem Cejrowskiego więc może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, to świetna podróżnicza książka. Bawiłam się wyśmienicie czytając ją i ciesze się,że Ci się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ją na swojej półce, ale jakoś nigdy nie mogę się za nią zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też mam ją na swojej półce i potwierdzam, że jest wspaniała:)

    OdpowiedzUsuń