"Zawsze mnie smuci, kiedy ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Czasem nie doceniamy młodzieży."

"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett

niedziela, 7 lipca 2013

[109] Beata Pawlikowska "Blondynka na językach. Włoski"

G+J Gruner&Jahr, 2011
nauka języków
9/10

 Beata Pawlikowska to polska pisarka, podróżniczka, dziennikarka, tłumaczka i fotografka. Znana z cyklu "Dzienniki z podróży" oraz z cyklu poradników psychologicznych (m. in. "W dżungli niepewności"). Jest także autorką książek do nauki języka obcego z serii "Blondynka na językach", a w 2013 roku ukazały się "Rozmówki".

To nie jest zwykły podręcznik do nauki języka obcego. Jest to kurs rozmawiania w języku obcym. Uczy mówienia i rozumienia. Zero gramatyki, zero wykuwania słówek, zero odmian czasowników, które trzeba na pamięć wbić sobie do głowy. „Blondynka na językach” to kurs nauki języków obcych, oparty o zupełnie nową metodę uczenia. Powstała ona w oparciu o moje doświadczenia w nauce języków obcych. Bo pewnego dnia zorientowałam się, że języka obcego można się uczyć na zasadzie logicznej układanki. Języka obcego można się nauczyć instynktownie – najpierw zapamiętać dane wyrażenia i zdania poprzez systematyczne powtarzanie ich na głos, a potem zgodnie z zasadą logiki budować z nich własne przykłady. Pomoże Ci w tym specjalnie zaprojektowana książka oraz płyta CD. Powodzenia!

 Książkę kupiłam dwa lata temu w wakacje. Miałam bardzo ambitny plan: raz - dwa nauczyć się tego, co jest zawarte na kartkach tego kursu. Cóż, na ambicjach się skończyło, ponieważ albo ja traciłam zapał, albo nie miałam czasu. Teraz wielki powrót. Co mi zostało po dwóch latach? Czy coś pamiętam z pierwszych lekcji, które były tak dawno temu?

Wenecja
Szok. Pamiętam! I to bardzo dobrze. Jestem dopiero w odcinku trzecim (25 str.). Pewnie też dużą rolę tutaj odegrało to, że przyłożyłam się do tego i potraktowałam to serio. Ile radości, kiedy okazało się, że coś jeszcze potrafię i pamiętam.

W opisie serii autorka wspomina o nauce na zasadzie logicznej układanki. I ta zasada się sprawdza. Frazy co jakiś czas się powtarzają, z drobną zmianą jednego lub dwóch słówek, więc są dwa plusy: pierwszy to taki, że możemy ponownie powtórzyć zwrot bez cofania się i kartkowania, a drugi to taki, że szybciej i łatwiej przyswaja się nowe słówka, bo odczuwa się to jako coś naturalnego.

Zaletą (czy też raczej dobrze zrobionym punktem obowiązkowym każdego kursu tego typu) jest wprowadzenie. Na kilku stronach wyjaśnione zostało działanie i zamierzenia tej książki oraz dwa sposoby uczenia się - z książki i z płyty. Pojawiła się również wzmianka o tym, że kurs składa się z pięciu poziomów. 

Wspomniałam o tym, że można uczyć się na dwa sposoby. Wypróbowałam oba. Zacznę od książki. Ma ona bardzo ciekawy układ stron; na jednej stronie są słówka, frazy i zdania w języku polskim, a na sąsiedniej są ich włoskie odpowiedniki (w przypadku poziomu drugiego jest odwrotnie, ponieważ tłumaczymy z włoskiego na polski). Sprawdziłam też płytę z nagraniami mp3. Najpierw jest nagranie po polsku, potem chwila na to, aby uczący się mógł głośno przetłumaczyć, a następnie lektor włoski podaje wersję właściwą. Jest to o tyle dobre, że można w razie wątpliwości dotyczących przeczytania słowa, można puścić nagranie z płytki i dowiedzieć się, jak wyraz powinien brzmieć poprawnie po włosku. Każdy sposób działa świetnie osobno, ale we współpracy efekt jest lepszy. 

Książka jest zaopatrzona w Niezbędnik Gramatyczny, który opisuje i podaje przykłady podstawowych zasad gramatyki włoskiej. W tymże Niezbędniku miejsce swoje mają m. in. czasy, czasowniki, rzeczowniki, budowanie pytań i przeczeń, zaimki, liczebniki oraz kilka innych zagadnień.

"Blondynka na językach. Włoski" to z pewnością ciekawa przygoda i sposób na poznanie, choćby częściowe, języka. Osobom zainteresowanym językiem włoskim i nauką podstawowych zagadnień mających umożliwić jego rozumienie polecam tę pozycję. ;)

5 komentarzy:

  1. nie będę uczyć się włoskiego, więc pominę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno coś nowego i ciekawie pokazanego. Gdybym uczyła się włoskiego, to pewnie bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, żałuję, że nie zdecydowałam się na żadną ksiażkę z tej serii, kiedy Ty ją kupowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią poznam tę książkę, ale do nauki angielskiego lub francuskiego (o ile są takie) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ;) więc szukaj i próbuj, bo warto ;)

      Usuń