"Zawsze mnie smuci, kiedy ludzie spodziewają się po innych tego, co najgorsze, zamiast tego, co najlepsze. Czasem nie doceniamy młodzieży."

"Bóg nigdy nie mruga" R. Brett

niedziela, 29 listopada 2015

[165] "Księga humoru szkolnego"


Twoje Wydawnictwo, 2010
Liczba stron: 222
8/10
Literatura polska

Zygmunt III Waza, jak sama nazwa wskazuje, lubił zupy.

Staranny wybór smacznych uczniowskich powiedzonek.  Kartkówki, testy, klasówki, prace domowe po latach dostarczają nam niezapomnianych wrażeń.  Śmiejemy się od ucha do ucha, z własnych błędów. Książka lekka, dobra na poprawienie humoru.  Mnóstwo "perełek" szkolnych w jednym tomie.

Bohaterem każdej powieści jest problem.

Chyba niemal każdy widział gdzieś podobną książkę - u znajomego czy w księgarni. Ja sama miałam taką dawno temu, ale puściłam ją w obieg korzystając z bibliotecznego bookcrossingu. Ten egzemplarz, który tu prezentuję pożyczył mi mój chłopak. Książeczka przyciągnęła mnie teraz jako przyszłego polonistę, nie tylko ze względów językowych, ale przede wszystkim dlatego, że spor część przykładów przejęzyczeń dotyczy właśnie języka polskiego, głównie zaś lektur.

W naszych czasach nie ma już takich Siłaczek, bo kobiety mają równouprawnienie.

Czy jest ktoś, komu nigdy przejęzyczenie nikomu się nie przydarzyło? Myślę, że nie ma takiej osoby. Sama przeglądając swoje licealne zeszyty czasem się śmieję, bo mogę znaleźć tam różne "kwiatki". Zresztą teraz, gdy studiuję i niejednokrotnie muszę szybko notować nadal takie wpadki mi się zdarzają. Świetnie się potem bawię ucząc do kolokwium czy egzaminu. Zresztą, aby znaleźć jakieś ciekawe wpadki językowe nie trzeba szukać daleko, czasem wystarczy szybka rozmowa, gdzie chce się powiedzieć tak dużo, że zaraz wszystko się gmatwa. Wystarczy przysłuchać się rozmowom w tramwaju, pożyczyć od znajomego notatki. Przekręcony wyraz, dziwna składnia, przecinek nie w tym miejscu co trzeba to już jest powód to śmiechu.

Zbyszko był blisko Spychowa, a Danuśka blisko śmierci.

Czasem jednak takie omyłki wynikają z niewiedzy, nieoczytania, co można zauważyć w niniejszej pozycji. Z jednej strony trochę to przykre, że dzieciaki nie znają dobrze lektury, ale myślę, że ta pozycja została stworzona po to, by bawić. Mam sporo ulubionych "perełek" z tego tomiku. Dotyczą one przede wszystkim literatury, ale na kartach książki znajdują się także zdania z zakresu geografii, matematyki, fizyki i historii.

Lekarz ukoił ból pacjenta dając mu cyjanek potasu.

Zatem jeśli chcecie się nieco pośmiać czy nawet pouśmiechać po prostu sięgnijcie po tę pozycję. Książka nadaje się także do przeglądania w większym gronie, każdy tutaj znajdzie coś dla siebie.

Sumienie Jacka ma teraz plamę, którą będzie przez całe życie wywabiał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz